Archive for the ‘Przemyślenia’ Category

A miałem nie pisać o życiu…

Thursday, June 5th, 2008

Tak mało jest ludzi, którym można spojrzeć w oczy i zobaczyć ogrom oceanu myśli mknących z predkością światła. Zazwyczaj widać szlamiastą mieliznę.

Tak mało jest ludzi, którzy zrozumieją żart bardziej wyrafinowany, z aluzją, grą słów, ironią, niż przeciętny sprośny kawał.

Tak mało jest ludzi, którym chce się myśleć, którzy są ciekawi świata, otwarci na nowe doznania, nową wiedzę, nowe znajomości.

Tak mało jest ludzi, którzy zwracają uwagę na szczegóły takie jak kropki, przecinki, akapity, ogonki. O ortografii nawet nie wspomnę. Ich wiadomość wygląda czasem jak kupa.

Tak mało jest ludzi naprawdę inteligentnych…

(co nie znaczy, że się za taką osobę uważam)


SELECT name, address FROM people WHERE sex = 'F' AND age < 21 AND status = "single" ORDER BY iq DESC;

Współczynnik durności ankiety

Monday, May 12th, 2008

W sobotę po kolokwium (tak, było w sobotę…) czekając na ludzi, zaczepił mnie jakiś student psychologii z prośbą o wypełnienie ankiety. Tematem ankiety była seksualność. Miałem chwilę czasu i byłem ciekawy, o co chodzi (tak, zaciekawiła mnie ta seksualność), więc przystąpiłem do wypełniania.

Budowa ankiety była dosyć prosta. Zawierała jakieś 40-50 pytań tak/nie typu “czy miewasz erotyczne sny z X?”, “czy uprawiałeś seks z X?”, “czy potrafisz być czuły wobec X?”, “czy podniecają Cię ładne/ładni X?”, “czy czujesz potrzebę zrealizowania się w związku z X?”, gdzie pytania o numerach nieparzystych miały zamiast X słowo “dziewczynami”, a reszta ─ “chłopakami”. Nie powiem, jak odpowiadałem, w każdym razie zaznaczyłem niektóre z tych parzystych. :>

Przy okazji wpadłem na pomysł współczynnika durności testu. Większość z nich zawiera potwarzające się pytania, tylko inaczej sformułowane. Ma to na celu wyeliminowanie czegośtam, nieważne. W każdym razie, jeśli jest tego za dużo, to to irytuje.

Teraz zacznie się matematyka. Niech Q będzie zbiorem pytań ankiety, a relacja = określona na zbiorze Q^2 jest zdefiniowana następująco:

Jeśli a i b należą do zbioru Q, to a = b \Longleftrightarrow a pyta o to samo, co b.

Oczywistym jest, że = jest relacją równoważności. Napis [a] (dla a należącego do Q) będzie oznaczał klasę abstrakcji względem tej relacji (dla humanistów: zbiór wszystkich pytań pytających o to samo, co a). Współczynnik durności ankiety, S, definiuje wzór:

S = \frac{|Q|}{| \lbrace [a] | a \in Q \rbrace|}

Czyli innymi słowy stosunek liczby pytań do liczby pytań unikalnych. :> Teraz trzeba wymyślić jakąś skalę, ja przyjąłem, że do 1,1 ankieta normalna, do 1,4 jest normalnym psychologicznym testem, a do 2,0 jest durna. Powyżej 2,0 staje się niepoważna.

Open source? A po cholerę mi kod źródłowy?

Thursday, February 7th, 2008

Ostatnio często czytam stwierdzenia, że dostęp do kodu źródłowy nie jest przydatny zwykłym użytkownikom, którzy nie mają zielonego pojęcia o programowaniu. Krew mnie powoli zalewa, gdy o tym słyszę, więc powiem tak: otwarty kod źródłowy wolnego oprogramowania umożliwia innym programistom (niezależnym od autorów oprogramowania) analizować dany program, wykrywać i naprawiać jego błędy oraz tworzyć rozszerzenia i inne dodatki, dzięki czemu wszyscy użytkownicy (cała społeczność) ZYSKUJĄ (uff… długie zdanie).

Załóżmy,  że jakiegoś programu używa 200000 osób, jedna na tysiąc programuje, więc daje nam 200 programistów, zdolnych przejrzeć i poprawić nasz program. Korzystają wszyscy, nie tylko informatycy. Na tym to polega. Jasne? Mam nadzieję, że cześć osób zrozumie.

Jak ptak lub jak żółw

Wednesday, December 26th, 2007

Zwolennicy wolnego oprogramowania mają zwykle problem z jego nazwą. Po angielsku “free” może znaczyć również darmowy, dlatego zaznacza się, że “free as in freedom”, a nie “free as in free beer”. Po polsku “wolny” to także przeciwieństwo “szybkiego”. Dzisiaj w nocy wymyśliłem fajne tłumaczenie: “wolny jak ptak” i “wolny jak żółw”. Fajne, prawda? Programy wolne jak ptak. ;)

Świąteczny spam

Monday, December 24th, 2007

Dlaczego w każde święta muszę dostawać pierdyliard życzeń, od każdego znajomego lub nawet nieznajomego? Czy takie życzenia coś znaczą? Też mogę sobie napisać skrypt, który roześle jakiś szablon życzeń do wielu osób, ale po co? Przecież to spam.

Ludzie! Opamiętajcie się! Waszych życzeń nawet nikt nie czyta!

Sinusoida

Saturday, December 22nd, 2007

Ostatni tydzień był bardzo fajny. Kilka miłych zdarzeń się zbiegło w czasie. Ale już wtedy wiedziałem, że za kilka dni czeka mnie jakaś niemiła niespodzianka. Przecież nie może być zawsze tak cudownie. Życie to sinusoida.

I doczekałem się. Nawet mi to nie zepsuło humoru. Wręcz przeciwnie - nie myliłem się przecież. ;)

Widzę Cię

Wednesday, December 5th, 2007

Kocham Google, serwisy społecznościowe i ten cały internetowy ekshibicjonizm. ;)