Archive

Archive for the ‘Przemyślenia’ Category

Piractwo

January 17th, 2009 4 comments

95% muzyki w sieci to nielegalne pobrania.

When you have six million people breaking the law, it’s the law that needs changing, not the people.

Categories: Polskie, Przemyślenia Tags: ,

Choose a job you love, and you will never have to work a day in your life

November 24th, 2008 8 comments

Ze względu na ciekawość:

serwisant komputerowy < nauczyciel informatyki < administrator < programista nudnych rzeczy (biznes, banki, przemysł, itp.) < programista ciekawych rzeczy < pracownik naukowy

Categories: Polskie, Przemyślenia Tags: ,

mind games

September 17th, 2008 4 comments

Jedną z “dziwnych” rzeczy, które potrafią mi “zająć” czas, gdy się “nudzę”, jest “umieszczanie” losowych “słów” w cudzysłowy i “obserwowanie”, jak zdanie “zmienia” przez to swoje “znaczenie”.

Categories: Polskie, Przemyślenia Tags: ,

Współczynnik durności ankiety

May 12th, 2008 2 comments

W sobotę po kolokwium (tak, było w sobotę…) czekając na ludzi, zaczepił mnie jakiś student psychologii z prośbą o wypełnienie ankiety. Tematem ankiety była seksualność. Miałem chwilę czasu i byłem ciekawy, o co chodzi (tak, zaciekawiła mnie ta seksualność), więc przystąpiłem do wypełniania.

Budowa ankiety była dosyć prosta. Zawierała jakieś 40-50 pytań tak/nie typu “czy miewasz erotyczne sny z X?”, “czy uprawiałeś seks z X?”, “czy potrafisz być czuły wobec X?”, “czy podniecają Cię ładne/ładni X?”, “czy czujesz potrzebę zrealizowania się w związku z X?”, gdzie pytania o numerach nieparzystych miały zamiast X słowo “dziewczynami”, a reszta ─ “chłopakami”. Nie powiem, jak odpowiadałem, w każdym razie zaznaczyłem niektóre z tych parzystych. :>

Przy okazji wpadłem na pomysł współczynnika durności testu. Większość z nich zawiera potwarzające się pytania, tylko inaczej sformułowane. Ma to na celu wyeliminowanie czegośtam, nieważne. W każdym razie, jeśli jest tego za dużo, to to irytuje.

Teraz zacznie się matematyka. Niech Q będzie zbiorem pytań ankiety, a relacja = określona na zbiorze [tex]Q^2[/tex] jest zdefiniowana następująco:

Jeśli a i b należą do zbioru Q, to a = b [tex]\Longleftrightarrow[/tex] a pyta o to samo, co b.

Oczywistym jest, że = jest relacją równoważności. Napis [a] (dla a należącego do Q) będzie oznaczał klasę abstrakcji względem tej relacji (dla humanistów: zbiór wszystkich pytań pytających o to samo, co a). Współczynnik durności ankiety, S, definiuje wzór:

[tex]S = \frac{|Q|}{| \lbrace [a] | a \in Q \rbrace|}[/tex]

Czyli innymi słowy stosunek liczby pytań do liczby pytań unikalnych. :> Teraz trzeba wymyślić jakąś skalę, ja przyjąłem, że do 1,1 ankieta normalna, do 1,4 jest normalnym psychologicznym testem, a do 2,0 jest durna. Powyżej 2,0 staje się niepoważna.

Open source? A po cholerę mi kod źródłowy?

February 7th, 2008 3 comments

Ostatnio często czytam stwierdzenia, że dostęp do kodu źródłowy nie jest przydatny zwykłym użytkownikom, którzy nie mają zielonego pojęcia o programowaniu. Krew mnie powoli zalewa, gdy o tym słyszę, więc powiem tak: otwarty kod źródłowy wolnego oprogramowania umożliwia innym programistom (niezależnym od autorów oprogramowania) analizować dany program, wykrywać i naprawiać jego błędy oraz tworzyć rozszerzenia i inne dodatki, dzięki czemu wszyscy użytkownicy (cała społeczność) ZYSKUJĄ (uff… długie zdanie).

Załóżmy,  że jakiegoś programu używa 200000 osób, jedna na tysiąc programuje, więc daje nam 200 programistów, zdolnych przejrzeć i poprawić nasz program. Korzystają wszyscy, nie tylko informatycy. Na tym to polega. Jasne? Mam nadzieję, że cześć osób zrozumie.

Jak ptak lub jak żółw

December 26th, 2007 2 comments

Zwolennicy wolnego oprogramowania mają zwykle problem z jego nazwą. Po angielsku “free” może znaczyć również darmowy, dlatego zaznacza się, że “free as in freedom”, a nie “free as in free beer”. Po polsku “wolny” to także przeciwieństwo “szybkiego”. Dzisiaj w nocy wymyśliłem fajne tłumaczenie: “wolny jak ptak” i “wolny jak żółw”. Fajne, prawda? Programy wolne jak ptak. ;)