Spróbowałem zrobić pizzę, prawie mi wyszło - z wyjątkiem niedopieczonego ciasta…

Więcej.
This entry was posted
on Tuesday, August 5th, 2008 at 9:59 pm and is filed under Polskie, Real life.
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
You can leave a response, or trackback from your own site.
August 9th, 2008 at 11:15 pm
Practice makes perfect (;
August 12th, 2008 at 1:53 pm
Zaiste, pasjonujące jest Twe pisanie. Teraz już rozumiem, dlaczego prowadzisz tak daleko posuniętą kampanię reklamową Twej strony na Wykopie.
Taki blogowicz jak Ty zna się na tekstach, stąd może być motorem Wykopu, zakopywać, wykopywać. Taki “motorniczy wykopowy”. Sędzia, juror, znawca itd.
Zdrówka;) Bo czegóż życzyć mam?