O nie, jutro znowu na 9:00…

Już ponad tydzień minął, odkąd zacząłem pracować. Operowcy się nie odezwali (zapomnieli? olali?), więc jakiś czas temu zacząłem szukać czegoś innego. Znalazłem i jestem zadowolony: atmosfera sympatyczna, ludzie mili, projekt ciekawy. Tylko pensja mogłaby być wyższa, ale tu sam sobie jestem winny, bo podałem bardzo małą kwotę (odejmując moje studia i brak doświadczenia, to i tak wychodzi badzo mało). Jednak każdy pieniądz się liczy, poza tym zdobędę doświadczenie (a już mogę powiedzieć, że ten tydzień dał mi dużo wiedzy, ale o tym pewnie napiszę coś później) i dobrze się zabawię. ;) Bo piszemy grę internetową, strategię turową w klimatach fantasy (coś jak HoMM czy Wesnoth), co jest chyba ciekawsze niż dostosowywanie Opery do jakiś dziwnych telefonów i palmtopów.

Ale chaotyczny wpisz wyszedł, taki bez początku i końca.

4 Comments

  1. Posted 10 July 2008 at 7:07 am | Permalink

    Na 9:00? A ile godzin robisz? Ja od pół roku robię od 8:00 do 16:00 i nie marudzę. :P
    A na swoją pensję na szczęście nie narzekam.

  2. Posted 10 July 2008 at 6:43 pm | Permalink

    8 godzin, od 9:00 do 17:00.

  3. M.
    Posted 17 July 2008 at 11:54 am | Permalink

    9-to-5er.

  4. dnkt
    Posted 30 July 2008 at 5:14 pm | Permalink

    Ja czasem wolę od 8 do 16, więcej czasu zostaje wieczorem :) Pensja aż tak istotna nie jest, to się zmienia, doświadczenie zostanie, satysfakcja jest ważna..

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *

*
*