O nie, jutro znowu na 9:00…
Wednesday, July 9th, 2008Już ponad tydzień minął, odkąd zacząłem pracować. Operowcy się nie odezwali (zapomnieli? olali?), więc jakiś czas temu zacząłem szukać czegoś innego. Znalazłem i jestem zadowolony: atmosfera sympatyczna, ludzie mili, projekt ciekawy. Tylko pensja mogłaby być wyższa, ale tu sam sobie jestem winny, bo podałem bardzo małą kwotę (odejmując moje studia i brak doświadczenia, to i tak wychodzi badzo mało). Jednak każdy pieniądz się liczy, poza tym zdobędę doświadczenie (a już mogę powiedzieć, że ten tydzień dał mi dużo wiedzy, ale o tym pewnie napiszę coś później) i dobrze się zabawię. ;) Bo piszemy grę internetową, strategię turową w klimatach fantasy (coś jak HoMM czy Wesnoth), co jest chyba ciekawsze niż dostosowywanie Opery do jakiś dziwnych telefonów i palmtopów.
Ale chaotyczny wpisz wyszedł, taki bez początku i końca.