A miałem nie pisać o życiu…
Tak mało jest ludzi, którym można spojrzeć w oczy i zobaczyć ogrom oceanu myśli mknących z predkością światła. Zazwyczaj widać szlamiastą mieliznę.
Tak mało jest ludzi, którzy zrozumieją żart bardziej wyrafinowany, z aluzją, grą słów, ironią, niż przeciętny sprośny kawał.
Tak mało jest ludzi, którym chce się myśleć, którzy są ciekawi świata, otwarci na nowe doznania, nową wiedzę, nowe znajomości.
Tak mało jest ludzi, którzy zwracają uwagę na szczegóły takie jak kropki, przecinki, akapity, ogonki. O ortografii nawet nie wspomnę. Ich wiadomość wygląda czasem jak kupa.
Tak mało jest ludzi naprawdę inteligentnych…
(co nie znaczy, że się za taką osobę uważam)
SELECT name, address FROM people WHERE sex = 'F' AND age < 21 AND status = "single" ORDER BY iq DESC;
June 5th, 2008 at 6:24 pm
Potwierdzam. Niemniej dostrzegam plusy takiego stanu rzeczy.
Brak otwartości jest chyba jeszcze gorszy od braku inteligencji; inteligentna osoba, przywiązana nadmiernie do religii czy ideologii (to znaczy tak, że jeśli masz inne poglądy, to rozmowy stają się daremne) zawsze drażni mnie bardziej, niż ktoś, kto może nie grzeszy specjalnie inteligencją, ale jest ciekawy tego, czego nie zna. Bezsprzecznie najgorsze jest połączenie braku inteligencji z brakiem otwartości. Fuj.
A propos ogonków, przyrobiłeś ów jednemu “a” w pierwszym zdaniu zupełnie niepotrzebnie i, jak śmiem mniemać, nieintencjonalnie (; A może miałeś na myśli światłą prędkość, nie prędkość światła… Makes some sense…
June 5th, 2008 at 11:51 pm
Jakie plusy? Naprawdę są jakieś?
Ten przypadek załatwia słowo “naprawdę”. Tacy ludzie nie są naprawdę inteligentni.
Tajpoł. Thx. ;)
June 6th, 2008 at 10:52 am
“Naprawdę” to nie wiem. Ale je dostrzegam (z egoistycznego punktu widzenia?). Gdyby było wielu ludzi inteligentnych, spowszednieliby mi. Zresztą… na świecie byłby większy bałagan, niż jest obecnie. Tak mi się wydaje.
Ja uważam, że są, ale “z przeszkodami”. W rozmowie na tematy neutralne potrafią być wspaniali.
June 6th, 2008 at 3:08 pm
Masz rację, ale troszkę więcej mogłoby ich być (nie w stosunku 1 do 100, tylko np. 10 do 100).
Kur*czę, mój internet gubi 80% pakietów, ledwo na swoją stronę wchodzę, a o last.fm to mogę pomarzyć…
June 6th, 2008 at 8:26 pm
Zły, paskudny.