Pierwszy tydzień

Trafiłem na spokojnych i niepalących ludzi, więc nie jest źle. ;) Kilka krótkich przemyśleń (bo nie cierpię się rozpisywać):

  • brak neta to ogromna nuda, mimo że po podłączeniu nie ma zwykle co robić (podwójny paradoks)
  • zapalone światło w łazience i “korytarzu” zapobiega wielkiej migracji karaluchów
  • wszystko da się załatwić
  • mocno pijani ludzie bywają śmieszni, w szczególności, gdy zaczną cię przepraszać
  • net w akademikach jest fajny (”ten film dłużej mi się nagrywa niż ściąga!”)
  • trzymając jedzenie w lodówce należy liczyć się z tym, że ktoś je zje za nas
  • prysznic trochę mały i niewygodny
  • zbyt mała odległość między uczelnią i akademikiem może skutkować obniżonym samopoczucie
  • Wrocław fajnym miastem jest
  • II UWr fajnym miejscem jest
  • ogólnie jest fajnie i da się żyć ;)

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *

*
*